Wraca mysliwy z polowania do domu i zastaje zone z kochankiem w poscieli. Odbezpiecza bron i mowi. - Wstawaj skurczybyku, zaraz ci jaja odstrzele. Kochanek wstajac mowi blagalnie. - Daj mi pan jakas szanse. - No dobra, wstan w rozkroku i rozkolysz.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się