Poleciał Amerykanin na księżyc. Miał tam być jako pierwszy z ludzi Wylądował, patrzy a zza skały wyskakuje rusek, chińczyk i polak. Oburzony pyta: Co to znaczy miałem być tu pierwszy? Na to Rusek: nasz wywiad się dobrze spisał, przechwycili tajne informacje i jestem. Chińczyk: nas jest w kraju dużo. Brat podsadził brata i tak do księżyca. Amerykanin do Polaka: A ty co tu robisz? na to Polak: Daj mi spokój, z wesela wracam.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się