23.04.2009 · ToMko90PL

Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet: - Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał? - Niestety - odpowiada strażak. - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych, ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... - Szesnaście osób!? Przecież tam był tylko ochroniarz...! - Skąd pan wie!? Kim pan jest? - Kierownikiem tego prosektorium... ,

#praca #strażacy
ocena 168