W hotelu:
Ona: Kochanie! Tu jest mysz!
On: No i?
Ona: Dzwoń do recepcji, umiesz lepiej po angielsku niż ja!
On: Hotel recepcjon?
Recepcja: Hello, yes. This is reception.
On: Du-du ju noł Tom and Dżerry?
Recepcja: Ehmmm, yes i know them
On: Dżerry is hir...
Ona: Kochanie! Tu jest mysz!
On: No i?
Ona: Dzwoń do recepcji, umiesz lepiej po angielsku niż ja!
On: Hotel recepcjon?
Recepcja: Hello, yes. This is reception.
On: Du-du ju noł Tom and Dżerry?
Recepcja: Ehmmm, yes i know them
On: Dżerry is hir...
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, czy ja wyzdrowieję?
- A wie pani, że sam jestem ciekawy...
- Panie doktorze, czy ja wyzdrowieję?
- A wie pani, że sam jestem ciekawy...
W gabinecie stomatologa.
- Panie doktorze, czy to prawda, że pan potrafi bezboleśnie wyrwać zęby?
- Niestety nie zawsze. Wczoraj na przykład podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
- Panie doktorze, czy to prawda, że pan potrafi bezboleśnie wyrwać zęby?
- Niestety nie zawsze. Wczoraj na przykład podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
Inspekcja w więzieniu:
- W tej celi siedzi nasz najzdolniejszy więzień, mówi z dumą naczelnik więzienia do przewodniczącego inspekcji.
- Dlaczego najzdolniejszy?
- Bo kiedy odsiadywał u nas swój pierwszy wyrok to nie umiał ani czytać ani pisać. To my go nauczyliśmy!
- To za co teraz siedzi?
- Za fałszowanie dokumentów.
- W tej celi siedzi nasz najzdolniejszy więzień, mówi z dumą naczelnik więzienia do przewodniczącego inspekcji.
- Dlaczego najzdolniejszy?
- Bo kiedy odsiadywał u nas swój pierwszy wyrok to nie umiał ani czytać ani pisać. To my go nauczyliśmy!
- To za co teraz siedzi?
- Za fałszowanie dokumentów.
Dziewczynki interesują się lalkami, a chłopcy żołnierzykami.
Ale jak dorosną to odwrotnie.
Ale jak dorosną to odwrotnie.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Moja żona nie ma żadnych zdolności.
- A moja za to jest zdolna do wszystkiego...
- Moja żona nie ma żadnych zdolności.
- A moja za to jest zdolna do wszystkiego...
Mechanik po obejrzeniu auta klienta:
- Jakby to panu powiedzieć - gdyby to był koń, trzeba by go zastrzelić.
- Jakby to panu powiedzieć - gdyby to był koń, trzeba by go zastrzelić.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Mam za sobą dwa nieudane małżeństwa.
- Co się stało?
- Pierwsza żona odeszła...
- A druga?
- A druga niestety nie...
- Mam za sobą dwa nieudane małżeństwa.
- Co się stało?
- Pierwsza żona odeszła...
- A druga?
- A druga niestety nie...
Żona do męża :
- Powiedz mi jakiś komplement.
- Masz wspaniałego męża...
- Powiedz mi jakiś komplement.
- Masz wspaniałego męża...
Rozmowa dwóch osób:
- Ty jesteś ślubnym dzieckiem?
- No tak pół na pół.
- Jak to?
- Bo ojciec jest żonaty, ale matka panna.
- Ty jesteś ślubnym dzieckiem?
- No tak pół na pół.
- Jak to?
- Bo ojciec jest żonaty, ale matka panna.
Rano gdy zapinałem koszulę to odpadł mi guzik.
Gdy próbowałem zasznurować buta to urwało mi się sznurowadło.
Gdy wychodziłem z domu i zamykałem drzwi to klamka została mi w ręku.
Teraz boję się wysikać...
Gdy próbowałem zasznurować buta to urwało mi się sznurowadło.
Gdy wychodziłem z domu i zamykałem drzwi to klamka została mi w ręku.
Teraz boję się wysikać...
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Słyszałam, że wyszłaś za mąż.
- Tak.
- Planujecie dzieci ?
- Drugie może zaplanujemy.
- Słyszałam, że wyszłaś za mąż.
- Tak.
- Planujecie dzieci ?
- Drugie może zaplanujemy.
- Idę spać, kocham cię!
- Ja też.
- Też mnie kochasz?
- Też idę spać...
- Ja też.
- Też mnie kochasz?
- Też idę spać...
- W naszym małżeństwie postanowiliśmy, że nie chcemy mieć dzieci.
- I co zrobicie?
- Powiemy im to dzisiaj wieczorem...
- I co zrobicie?
- Powiemy im to dzisiaj wieczorem...
Pierwsze ćwiczenia z musztry:
- W marszu, zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.
- W marszu, zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika - 81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała.

