menu

Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;)


sknerus

Nie bądź sknerus!

Wyłącz adblock - szanuj naszą pracę ;*
Nie wiesz jak wyłączyć? zobacz jak to zrobić

Stare ale jare

Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, węec woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...
Dowcip: 1817 oceń: czy ocena: 146 dodano: 01.05.2009 dodał: Nyorbee

Turysta wybrał się w góry.
Po drodze zatrzymał się przy studni.
Widniał na niej napis: STUDNIA BEZ DNA.
Turysta wrzucił kamień i nasłuchuje... Nic.
Wrzucił większy kamień... Nic.
Wrzucił taki duży kamień, nasłuchuje... Nic.
Nagle do studni wskoczyła koza.
Zdziwił się wielce, ale ruszył dalej w góry.
Wracając napotkał bacę przy studni.
Baca pyta:
- Panocku nie widzieliście mojej kozy?
- Widziałem, wskoczyła do studni.
- Jak to wskoczyła, jak była do takiego dużego kamienia uwiązana?!
Dowcip: 8819 oceń: czy ocena: 51 dodano: 10.03.2017

Przychodzi baba do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła ekspedientkę.
- Jutro będą większe?
- Nie, nie będą - są martwe.
Dowcip: 8818 oceń: czy ocena: 49 dodano: 09.03.2017

nie uciekaj jeszcze Perełko ;)

Komarzyca wracała z nocnej eskapady. Nalatała się o wiele więcej niż zwykle, więc marzyła tylko o drzemce i spokojnym strawieniu krwistej kolacji...
Kornik pracował od kilku godzin w swojej drewutni. Miał sporo zleceń i zaczął drążyć jeszcze w nocy, żeby zdążyć z zamówieniami. Zrobił sobie przerwę na rozprostowanie zmęczonych odnóży. Od kilku dni miał w głowie dziwną pustkę i zastanawiał się, czy nie spotkać kumpli korników i nie zalać porządnie robaka... Nagle... stanął jak wryty. Drogą kroczyła ponętna komarzyca, która przystanęła i z uznaniem omiotła wzrokiem muskularne ciało kornika...
- Bzzzz... - szepnęła komarzyca.
- Bezy, bezy... - wyjąkał kornik.
Tak się zakochali od pierwszego bzyknięcia. Romans musiał stać się głośny na prowincjonalnej łące. Owadzia plotka rozprzestrzenia się z szybkością pasikonika i choć żyje krótko jak jętka jednodniówka, potrafi dotrzeć do ucha każdego zainteresowanego. Nic nie pomagały awantury i groźby. Bo kto to widział komarzycę i kornika! Same kłopoty z tego będą...
Skoro młodzi nie potrafili bez siebie żyć, rodziny same postanowiły uciąć sprawie łeb. Skazani na banicję nie rozumieli, dlaczego wszyscy byli przeciwko tej miłości - szalonej namiętnej, cudownie słodkiej. Światło zrozumienia spłynęło nagle, kiedy pewnego chłodnego popołudnia komarzyca powiła dziecię. Rodzice długo pochylali się w milczeniu nad kolebką, nie wiedząc jak skomentować zaskakującą zawartość zawiniątka. Wreszcie odezwał się kornik:
- Biedne maleństwo, na całym tym podłym świecie tylko mama i tata będą cię kochać.
Z koronkowego becika wyglądał z zaciekawieniem mały, złośliwooki komornik.
Dowcip: 8817 oceń: czy ocena: 26 dodano: 09.03.2017


Mama i córka zmywają talerze, zaś tata i synek sprzątają mieszkanie. Nagle z kuchni dobiega odgłos tłuczonego szkła.
- Oho, mama coś rozbiła - mówi tata.
- Skąd wiesz?
- Bo nikt na nikogo nie krzyczy.
Dowcip: 8815 oceń: czy ocena: 68 dodano: 08.03.2017

W odpowiedzi na zarzuty Trumpa, że napływ imigrantów zaszkodził Szwecji, wkurzeni Szwedzi wypowiedzieli Trumpowi dżihad.
Dowcip: 8814 oceń: czy ocena: 49 dodano: 08.03.2017


Zakopane, środa, późne popołudnie. Gazda spotyka bacę który gdzieś idzie i pod pachą niesie modlitewnik.
- Baco, a dokąd idziecie? - pyta.
- A do burdelu! - odpowiada baca.
- A na co wam książeczka do nabożeństwa?
- Jak będzie fajnie, zostanę do niedzieli!
Dowcip: 8813 oceń: czy ocena: 57 dodano: 08.03.2017 dodał: Paweł

- Szefie zagramy w statki?
- Ok
- Dobra, to ja zacznę: L4
Dowcip: 8810 oceń: czy ocena: 30 dodano: 07.03.2017


Trzy największe kłamstwa kobiet:
1. Po ślubie się nie zmienię.
2. Wybaczam ci.
3. Dobra znajomość pakietu Office
Dowcip: 8808 oceń: czy ocena: 39 dodano: 07.03.2017

Synowa dzwoni do teściowej i mówi:
- halo mamusiu chciałam zadać pytanie! Jak dziecko zrobi kupę, to kto je przebiera ojciec czy matka?
- oczywiście, że matka
- to zbieraj się mamusiu, bo twój synek tak się najeb*ł, że się cały obsrał.
Dowcip: 8807 oceń: czy ocena: 74 dodano: 06.03.2017

- A co ty taka humorzasta od rana?
- Ech, nie mam nastroju.
- Powiedz, ale tak z ręką na sercu, ważyłaś się?
Dowcip: 8806 oceń: czy ocena: 27 dodano: 06.03.2017

Dziewczyna z chłopakiem zabawia się w łóżku. W końcu mówi do niego:
-Włóż mi swoją pięść.
Facet włożył.
-Teraz włóż mi swoją drugą pięść.
Facet włożył drugą.
-A teraz zaklaskaj.
-No nie mogę - odpowiada facet.
-Widzisz jaka jestem ciasna? :)
Dowcip: 8805 oceń: czy ocena: 27 dodano: 06.03.2017 dodał: Kinia21

Dawno temu pewien facet wyjechał do Stanów i niestety zmarł na zawał.
Rozżalona żona chciała szybko sprowadzić ciało ukochanego męża do kraju.
Okazało się, że to nie takie proste, była możliwa tylko kremacja i będą zwrócone tylko prochy męża.
Po jakimś czasie mąż wrócił w ładnym pudełku.
Oczywiście wiejskie kobiety dowiedziały się o całej historii i chciały zobaczyć prochy męża sąsiadki, bowiem kremacja u nas nie była tak popularna jak w Stanach.
Przed przyjściem sąsiadek żona postanowiła otworzyć pudełko i postawiła na oknie
Niestety przeciąg przewrócił pudełko i wszystko się wysypało i ulotniło
Zdesperowana kobieta myśli co tu zrobić zaraz przyjdą przyjaciółki a prochów męża nie ma
Wpadła na pomysł że nasypie zwykłego popiołu z kuchni.
Gdy przyszły sąsiadki, patrzą w pudełko i jedna do drugiej mówi, zobacz Stefa taka technika w tych Stanach, skóra się spaliła kości się spaliły a skorupy po jajkach zostały
Dowcip: 8804 oceń: czy ocena: 20 dodano: 05.03.2017 dodał: Sławek


Przychodzi Murzyn do restauracji, woła kelnera i mówi do niego:
- Poproszę jakiś rzadki afrykański przysmak.
A kelner mówi:
- Wody?
Dowcip: 8797 oceń: czy ocena: 76 dodano: 05.03.2017 dodał: Fester

Pewnego wieczoru spotkało się pięć przyjaciółek.
Niestety, nie miały o czym rozmawiać, bo przyszły wszystkie.
Dowcip: 8789 oceń: czy ocena: 60 dodano: 05.03.2017 dodał: MA-REX


Moja żona zaczęła walkę z cellulitem. Je więcej, żeby skóra się napięła.
Dowcip: 8788 oceń: czy ocena: 27 dodano: 04.03.2017 dodał: MA-REX

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161