menu

Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;)


Cześć Perełko! Nie bądź skrobik - daj dorobić trochę grosza i wyłącz AdBlock'a na Perełkach. Z góry dziękuję ;*

Stare ale jare

Pewien żołnierz miał bardzo mały interes. Oczywiście sierżant go za to wyśmiewał. Pewnego dnia, żołnierza wezwano na badania skóry. Po badaniach zaprasza go do siebie sierżant:
- To wy dzisiaj byliście na badaniach?
- Tak jest panie sierżancie, byłem.
- I lekarz kazał się do naga rozebrać?
- Tak jest panie sierżancie, powiedział, że jestem zdrów jak ryba!
- A o huju to ci nic mówił - pyta złośliwy sierżant.
- Aa, o panu nawet nie wspomniał..
Dowcip: 76 oceń: czy ocena: 150 dodano: 06.11.2008 dodał: Dowcipniś.

Sypialnia. Żona stoi naga przed lustrem i mówi do męża:
- Czuję się okropnie. Jestem stara, gruba i brzydka. Mógłbyś chociaż powiedzieć mi jakiś komplement!
- Masz bardzo dobry wzrok.
Dowcip: 8553 oceń: czy ocena: 55 dodano: 03.02.2017 dodał: DZTW


W pewnej wiosce na zachodzie młody chłopak - Dave - spotykał się z Sue, która mieszkała na sąsiedniej farmie. Pewnego wieczoru siedzieli razem na werandzie i oglądali zachód słońca. Nagle Dave zobaczył, że jego najlepszy byk zaczął kryć jedną z krów. Westchnął cicho i spoglądając na to jak natura rządzi zachowaniami zwierząt, poczuł przypływ odwagi i powiedział do Sue:
- Sue, bardzo chciałbym w tej chwili robić to co robi ten byk?
- Ależ proszę bardzo - odrzekła Sue - w końcu to twoja krowa?
Dowcip: 8548 oceń: czy ocena: 10 dodano: 02.02.2017 dodał: DZTW

Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny ? mówi klient do sprzedawcy.
- To ma być niespodzianka? ? pyta zdziwiony ekspedient.
- Tak, bo syn spodziewa się motocykla.
Dowcip: 8547 oceń: czy ocena: 36 dodano: 01.02.2017 dodał: DZTW


Właściciel firmy produkującej parówki z baraniny chciał przejść na emeryturę i musiał przekazać biznes nieco tępawemu jedynakowi. Wziął syna na halę i pokazując kolejno objaśnia proces:
- Synu, tam wjeżdząją barany, tam dalej jest ubojnia, tam są skórowane, tam ćwiartowane. A tu na środku jest clou całego biznesu - maszyna, do której z tej strony wrzucasz poćwiartowanego barana, a z tamtej wyjeżdzają opakowane parówki. Parówki sprzedajesz i tak zarabiasz. Kapujesz?
- Nie - odparł syn.
- Jak to? - Zdziwił się ojciec i powtórzył - Tu kolejno barany wjeżdzają, ubój, skórowanie, ćwiartowanie a tu na środku maszyna: z tej wrzucasz mieso barana, a z tamtej odbierasz parówki. Kapujesz?
- Nie - odparł syn.
- No czego tu można nie rozumieć?! - Odparł zirytowany ojciec - Baran do maszyny, z maszyny wychodzą parówki. Kapujesz!?
- Nie - odparł syn i dodał - a jest taka maszyna, że wsadzasz parówkę a wychodzi baran?
- Tak, ku*wa! Twoja matka!!
Dowcip: 8544 oceń: czy ocena: 76 dodano: 01.02.2017 dodał: Koles

- Mamusi , dlaczego Ty jesteś biała, Tata jest biały a ja czarny i mam skośne oczka?
- Ciesz się , że nie szczekasz , synku, taka była impreza.
Dowcip: 8541 oceń: czy ocena: -7 dodano: 31.01.2017 dodał: mati


Żona do męża:
- Ubóstwiam cie!
- Mówi się zubażam
Dowcip: 8535 oceń: czy ocena: 42 dodano: 31.01.2017 dodał: DZTW

Mąż pyta się żony:
- Mamusia do Afryki pojechała?
- No co Ty zgłupiałeś?
- No bo mówili w wiadomościach, że w Południowym Sudanie pojawiła się cholera.
Dowcip: 8533 oceń: czy ocena: 27 dodano: 30.01.2017 dodał: DZTW


Jezus był sowieckim szpiegiem. Miał na nazwisko Ipanienko. W tekście jest wyraźnie napisane: Chodźmy wszyscy do stajenki do Jezusa Ipanienki.
Dowcip: 8521 oceń: czy ocena: 10 dodano: 30.01.2017 dodał: TREBOR

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, mam guza na penisie.
-Duży?
-Tak. 23 centymetry. Ale ja w sprawie guza przyszedłem...
Dowcip: 8510 oceń: czy ocena: 33 dodano: 28.01.2017 dodał: Grzegorz F.

Przychodzi celnik do drugiego i pyta:
- Lubisz śliwki?
- Tak, a co?
- To chodź, trzeba zrobić rewizję dwóm Węgierkom.
Dowcip: 8509 oceń: czy ocena: 29 dodano: 27.01.2017 dodał: Grzegorz F.

Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
Dowcip: 8503 oceń: czy ocena: 81 dodano: 27.01.2017 dodał: MA-REX

Zebranie w dużej korporacji, menedżer projektu do zebranych pracowników:
- Zrobimy sobie burzę mózgów.
- A na czym to polega?
- Po prostu mówicie pierwsze rzeczy, jakie przyjdą wam do głowy...
- Spierdalaj!
Dowcip: 8502 oceń: czy ocena: 101 dodano: 26.01.2017


Gość przychodzi do baru i mówi do barmanki:
- Proszę whyski z colą, ale bez lodzika - i głupkowato się śmieje
Barmanka odpowiada:
- Podać ze słomką, czy Pan sobie z buta wyciągnie
Dowcip: 8500 oceń: czy ocena: 66 dodano: 26.01.2017 dodał: :)

Jadący przez pustynię na wielbłądzie podróżnik nie mógł dotrzeć do celu, bo wielbłąd odmówił posłuszeństwa. Na nic się zdały bicie, podtykanie wody, jedzenia, zachęty słowne. Nie chciał iść dalej. Na szczęście w pobliskiej oazie zauważył szyld z napisem: NAPRAWA WIELBŁADÓW. Dociągnął jakoś ostatkiem sił czworonoga do oazy i zlecił jego naprawę, przyglądając się ciekawie jak będzie ona wyglądać. Kierownik warsztatu zawołał do pomocnika:
- Abdul, weź tego wielbłąda na kanał!
Abdul zabrał bydlę, wszedł do kanału, wziął w ręce dwie cegły i z całej siły walnął nimi uparte zwierzę w jajca. Wielbłąd wystartował jak z katapulty i w mgnieniu oka zniknął na pustyni.
Zaniepokojony podróżny zapytał:
- Abdul, ale jak ja go teraz dogonię?
Abdul na to:
- Chodź pan na kanał!
Dowcip: 8484 oceń: czy ocena: 57 dodano: 24.01.2017 dodał: Paweł


Egzamin z botaniki u wyjątkowo złośliwego profesora. Mówi do studenta:
- Zadam panu tylko jedno pytanie: Ile liści jest na tym drzewie, które rośnie tu za oknem?
- 2435 liści, pada odpowiedź.
- A skąd pan to u licha wie!?
- A to już jest drugie pytanie, panie profesorze...
Dowcip: 8481 oceń: czy ocena: 67 dodano: 24.01.2017 dodał: Paweł

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147