- Cześć, Malwina, gdzie Gocha? - Gocha mówi, że nie przyjdzie, bo ją wszystko boli z przodu, z tyłu, gardło też. Że piła wczoraj wieczorem wino z tymiankiem i tak się to skończyło. Nie rozumiem. - Z tym Jankiem. Mnie też po nim wszystko bolało.
- Cześć, Malwina, gdzie Gocha? - Gocha mówi, że nie przyjdzie, bo ją wszystko boli z przodu, z tyłu, gardło też. Że piła wczoraj wieczorem wino z tymiankiem i tak się to skończyło. Nie rozumiem. - Z tym Jankiem. Mnie też po nim wszystko bolało.
W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta: - Przydałoby się wymienić świece. - To wymieniaj pan, tylko szybko. No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej: - Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki... - Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu. Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi: - No, gotowe. Na to klient pokazując na samochód stojący przed warsztatem: - No to bierz się pan teraz za mój!
Rozmawiają dwie koleżanki: - Mam doła, depresję i w ogóle. Jestem gruba i samotna. - No coś ty, Mariola, nie wygłupiaj się. Pokaż gdzie ty jesteś gruba? - Może jeszcze mam ci pokazać gdzie jestem samotna ?
Wpada do sklepu maniak seksualny z bronią w ręku: - Stać. Nie ruszać się! Zaraz kogoś tu zgwałcę. Ty! Dziewczyna w niebieskim. Jak masz na imię? - Zosia... proszę, nie gwałć mnie! - Zosia. Zosia. Masz szczęście. Moja mama też ma na imię Zosia. Nie zgwałcę cię. Ty! Gościu tam w rogu! Jak masz na imię? - Zenon. Ale dla przyjaciół Zofia.
Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w półtorej minuty, babcia nabrała podejrzeń, że ta w Moskwie wcale nie pracuje jako nauczycielka.
Żona mówi do męża: - Podobno faceci z wysokimi dochodami częściej uprawiają seks. - Za to ci z niskimi uprawiają go ze SWOIMI żonami - odpowiada mąż.
Facet, wróciwszy przedwcześnie z delegacji, zastał w pościeli dwóch facetów: - A wy co, pedały? - Nie, twoja żona po piwo poleciała.
Żona robi kolację. Mówi do męża: - Kochanie, chcesz naleśnika? Mąż na to: - Nie, wolę na misjonarza.
Dawniej poświęcano dziewice, by zdobyć przychylność bogów. Najwyraźniej zorientowali się, że poświęcenie lokalnej puszczalskiej byłoby niepowetowaną stratą.
Nie wiem jak wytłumaczyć mojemu synkowi, że to, że znalazł w naszej sypialni smycz i obrożę nie oznacza, że kupimy mu pieska.
Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi: - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne. - Co to znaczy? - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS. - Ale chyba badania można powtórzyć?! - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta. - To co ja mam robić? - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
- Dzień dobry, naprawia pan zegarki? - Nie, wykonuję obrzezania. - To dlaczego ma pan na wystawie zegar? - A co pana zdaniem powinienem tam wystawić?
Pewnego dnia Tygrys przechodził sobie w dżungli i usłyszał smutne trąbienie. To Słoń wpadł do jamy wykopanej przez kłusowników. Tygrys szybko pobiegł po Jaguara i wspólnie jakoś wyciągnęli biednego Słonia z opresji. Minęło parę dni i Słoń usłyszał smutne nawoływanie o pomoc. Pobiegł w to samo miejsce i jakżeby inaczej - Tygrys wpadł do tej samej jamy. Słoń szybko wyjął przyrodzenie, wpuścił je do jamy, a Tygrys wdrapał się po nim aż do wyjścia i został uratowany. Jaki morał tej historii? Jak masz duże przyrodzenie, to Jaguar ci nie jest potrzebny.
Zeznania bacy w czasie procesu o gwałt: - ...i zaciągnął ją w krzoki, zdjął ubranie i złapał za cycki... Sędzia: - Za piersi. Baca: - Ano za piersi i wsadził jej... - I co jej wsadził? - Wybocą wysoki sondzie, ale nie wiem, jak się chuj po sądowemu nazywo.
Babcia do wnuka: - Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć. - Pomagam, babciu. Dzisiaj zmienialiśmy koło w samochodzie... - I czego się nauczyłeś ? - Paru słów, których wcześniej nie znałem.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się