menu

Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;)


Cześć Perełko! Nie bądź skrobik - daj dorobić trochę grosza i wyłącz AdBlock'a na Perełkach. Z góry dziękuję ;*

Pielęgniarka pyta pacjenta.
- Miewa pan czasem nudności?
- Nie, mam tu takie małe radyjko?
Dowcip: 9518 oceń: czy ocena: 8 dodano: 23.08.2017 dodał: DZTW

Dam dobrze płatną pracę papierkową na budowie: trzepanie worków po cemencie
Dowcip: 9504 oceń: czy ocena: 7 dodano: 19.08.2017 dodał: DZTW


Mąż pojechał na delegację do Paryża i żona poprosiła go o kupienie ekskluzywnej bielizny. Podała rozmiar i kolor.
Mąż poszedł do eleganckiego butiku z bielizną, podał rozmiar, wybrał fason i ekspedientka pyta:
- Jaki model miseczek Pan sobie życzy? Jabłko, gruszka, kropla wody?
Mąż długo myśli, wreszcie mówi:
- A macie Państwo model "uszy jamnika"?
Dowcip: 9520 oceń: czy ocena: 6 dodano: 24.08.2017

nie uciekaj jeszcze Perełko ;)

Dzwoni Kowalski do lekarza się umówić. Lekarz:
-Nazwisko?
-Kowalski, ale bez "ą"
-Ale w nazwisku "Kowalski" nie ma "ą"
-No przecież mówię.
Dowcip: 9519 oceń: czy ocena: 2 dodano: 24.08.2017

Pewien 40-letni kawaler wybrał się ze swoim przyjacielem na krótki urlop do afryki.
Podczas zwiedzania sawanny zobaczył lwa który aktualnie kopulował z lwicą.
- Cholera, szkoda , że ja tak nie mogę - mówi mężczyna.
- Możesz, ale jak ci łeb odgryzie to nie moja wina.
Dowcip: 9449 oceń: czy ocena: 1 dodano: 06.08.2017 dodał: Miau


Staszek mieszkał na zapadłej wsi, takiej jak to mówią, zabitej dechami. Nie lubił nigdzie wyjeżdżać i źle się czuł gdy nie widział komina swojej chałupy. Sąsiedzi go lubili i chwalili bo uczynny był i nawet nie proszony wszystkim pomagał: a to pomógł kumowi wypchnąć furkę z sianem z błota, a to sąsiadce wdowie kosę poklepał by mogła krowie trawy nakosić, a to plebanowi jabłka poobierał i do piwnicy poznosił, a raz to nawet nową kłonicę do wozu drabiniastego sąsiada sam wystrugał i zamontował.
Któregoś razu szwagier z miasta zaprosił go do siebie, żeby Staszkowi pokazać jak się kręci wielki świat i wygląda inne życie. Na początku Staszek słyszeć nie chciał o wyjeździe, ale tak go wszyscy namawiali i przekonywali że w końcu się zgodził. Jedną z atrakcji w mieście był koncert wybitnego puzonisty w Domu Muzyki. Staszek założył najlepsze, kościółkowe ubranie, starannie się ogolił, użył nawet wody toaletowej szwagra i razem z nim i swoją siostrą pojechali słuchać muzyki. Koncert punktualnie się rozpoczął, na scenę wszedł artysta z puzonem i zaczął solowy popis. Po 15 minutach Staszek nie wytrzymał, wstał z miejsca i ryknął na cały głos:
- Panie, ale to się musi dać wyciągnąć!!!
Dowcip: 9398 oceń: czy ocena: 0 dodano: 20.07.2017 dodał: Paweł

12345